Cisza. Zero jakichkolwiek znaków życia. Zero dowodów że te miłe chwilę z przyjaciółmi to nie sen. Pozostaje tylko zastanowienie czy to serio nie był sen. Dzień dobiega końca. Czyżby nadchodził powoli czas na przebudzenie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz